1 00:01:28,800 --> 00:01:32,750 www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu. 2 00:01:32,800 --> 00:01:41,100 .:: GrupaHatak.pl ::. .:: Westeros.pl ::. 3 00:01:41,600 --> 00:01:46,700 {y:u}{c:$aaeeff}GRA O TRON [6x01] Kobieta w czerwieni 4 00:01:46,700 --> 00:01:52,200 {y:u}{c:$aaeeff}Tłumaczenie: kat & Igloo666 5 00:03:26,500 --> 00:03:29,100 /Na dziedzińcu! 6 00:03:34,300 --> 00:03:37,000 To Lord Dowódca! 7 00:03:42,200 --> 00:03:43,700 /ZDRAJCA 8 00:03:49,000 --> 00:03:52,400 Pomóżcie mi wnieść go do środka. 9 00:04:46,400 --> 00:04:48,700 To sprawka Thorne'a. 10 00:04:52,800 --> 00:04:56,800 - Ilu braciom możesz zaufać? - Zaufać? 11 00:05:00,500 --> 00:05:04,100 - Tym, którzy są teraz z nami. - Wilk was zna? 12 00:05:06,100 --> 00:05:09,200 Potrzebujemy każdej pomocy. 13 00:05:14,100 --> 00:05:16,600 /Ser Davosie. 14 00:05:57,700 --> 00:06:02,600 Ujrzałam go w płomieniach. Walczył pod Winterfell. 15 00:06:07,600 --> 00:06:12,100 Nie mnie mówić za płomienie, ale on nie żyje. 16 00:06:33,500 --> 00:06:36,600 Był naszym Lordem Dowódcą! 17 00:06:40,700 --> 00:06:44,600 Dobrze wiecie, dlaczego zwołano to zebranie. 18 00:06:46,200 --> 00:06:49,500 - Jon Snow nie żyje. - Kto go zabił? 19 00:06:50,700 --> 00:06:57,500 Ja, Bowen Marsh, Othell Yarwyck i pozostali dowódcy z tego zamku. 20 00:06:57,500 --> 00:07:00,400 - Mordercy! - Zdrajcy! 21 00:07:03,500 --> 00:07:07,400 Macie rację! Dopuściliśmy się zdrady. 22 00:07:07,800 --> 00:07:11,200 Jon Snow był moim Lordem Dowódcą. 23 00:07:11,700 --> 00:07:15,600 Nie było tajemnicą, że za nim nie przepadałem. 24 00:07:16,100 --> 00:07:20,300 Ale nigdy nie zdarzyło się, bym nie wykonał jego rozkazu. 25 00:07:20,400 --> 00:07:27,300 Nocna Straż opiera się na lojalności. I jest dla mnie wszystkim. 26 00:07:27,800 --> 00:07:33,500 Wszyscy poświęciliśmy dla niej życie. 27 00:07:36,100 --> 00:07:40,700 A Jon Snow zamierzał ją zniszczyć. 28 00:07:41,000 --> 00:07:46,600 Wpuścił dzikich przez nasze bramy jako pierwszy Lord Dowódca w historii. 29 00:07:47,200 --> 00:07:54,100 Oddał im te same ziemie, na których plądrowali, gwałcili i mordowali. 30 00:07:56,000 --> 00:08:01,500 Nie wątpię, że uważał, iż postępuje słusznie. 31 00:08:03,200 --> 00:08:07,600 Ale to, co uważał za słuszne, doprowadziłoby nas do zguby. 32 00:08:07,600 --> 00:08:12,700 Zmusił nas do straszliwego wyboru, a my go dokonaliśmy. 33 00:08:25,700 --> 00:08:31,400 Zauważył już, że nie przyszliśmy. Thorne przejął władzę w Czarnym Zamku. 34 00:08:31,400 --> 00:08:36,300 Mam gdzieś, kto teraz rządzi. Jon był moim przyjacielem. 35 00:08:37,700 --> 00:08:42,100 A ci skurwiele zarżnęli go. Pora im się odwdzięczyć. 36 00:08:42,200 --> 00:08:44,600 - Jest nas zbyt mało. - Ale mamy wilkora. 37 00:08:44,700 --> 00:08:48,200 To za mało. Dopiero co poznałem Lorda Dowódcę, 38 00:08:48,200 --> 00:08:51,200 ale nie chciałby, by jego przyjaciele zginęli na próżno. 39 00:08:51,300 --> 00:08:55,500 Jeśli planujesz dożyć jutra, trafiłeś do złej komnaty. 40 00:08:55,800 --> 00:09:01,200 Wszyscy dziś zginiemy. Spróbujmy zabrać ze sobą Thorne'a. 41 00:09:01,500 --> 00:09:04,400 Musimy podjąć walkę, ale nie musimy umierać. 42 00:09:04,400 --> 00:09:06,900 - Nie jeśli uzyskamy pomoc. - Od kogo? 43 00:09:07,000 --> 00:09:11,200 Nie tylko wy zawdzięczacie swoje życie Jonowi. 44 00:09:18,900 --> 00:09:22,500 Zabarykadujcie się tutaj. Nie wpuszczajcie nikogo. 45 00:09:22,500 --> 00:09:25,400 Wrócę najszybciej, jak się da. 46 00:09:34,900 --> 00:09:37,700 /Gdy zobaczyłem ją pierwszy raz, /miała 11 lat. 47 00:09:40,000 --> 00:09:42,700 Córka psiarczyka. 48 00:09:44,900 --> 00:09:47,600 Pachniała psami. 49 00:09:50,400 --> 00:09:55,000 Byłem od niej niewiele starszy, ale wszyscy już się mnie bali. 50 00:09:55,600 --> 00:09:58,300 A na pewno ty. 51 00:10:03,200 --> 00:10:05,100 Lecz nie Myranda. 52 00:10:05,200 --> 00:10:08,700 Nie mogłem jej zrobić niczego, czego by nie zrobiły psy jej ojca. 53 00:10:08,700 --> 00:10:12,800 Była nieustraszona. Nie bała się niczego. 54 00:10:19,500 --> 00:10:23,300 Po tysiąckroć zapłacą za twoje cierpienia. 55 00:10:25,900 --> 00:10:29,700 Żałuję, że nie będziesz mogła na to popatrzeć. 56 00:10:33,000 --> 00:10:40,300 Kazać wykopać jej grób, panie? Czy może wolałbyś spalić jej ciało? 57 00:10:45,600 --> 00:10:48,600 Chcesz ją pochować albo spalić? 58 00:10:48,600 --> 00:10:52,200 To nadal dobre mięso. Nakarm nią psy. 59 00:10:53,700 --> 00:10:56,200 Umiejętnie dowodziłeś jazdą. 60 00:10:56,300 --> 00:10:59,600 Dzięki tobie fałszywy król Stannis Baratheon nie żyje. 61 00:10:59,600 --> 00:11:02,600 - Wiesz, kto go zabił? - Nie. 62 00:11:02,600 --> 00:11:05,600 Szkoda. Nagrodziłbym go. 63 00:11:06,000 --> 00:11:09,600 Ale nadal możemy uznać to za wielkie zwycięstwo. 64 00:11:09,700 --> 00:11:12,500 Czujesz się jak zwycięzca? 65 00:11:16,700 --> 00:11:21,200 Zbuntowałem się przeciwko koronie, abyś mógł poślubić Sansę Stark. 66 00:11:21,300 --> 00:11:25,500 Myślisz, że nocne wypady i wyrzynanie nielicznych i wyczerpanych żołnierzy 67 00:11:25,600 --> 00:11:30,500 są tym samym, co walka z wypoczętą i dobrze zaopatrzoną armią Lannisterów? 68 00:11:31,800 --> 00:11:33,600 Nie. 69 00:11:35,400 --> 00:11:38,900 Nadejdzie czas rozliczenia. A Północ musi stać za nami. 70 00:11:38,900 --> 00:11:43,600 Cała Północ, która nie poprze nas bez Sansy Stark. 71 00:11:45,400 --> 00:11:48,000 A my ją utraciliśmy. 72 00:11:48,000 --> 00:11:52,300 Pogrywałeś sobie z nią i z dziedzicem Żelaznych Wysp. 73 00:11:52,400 --> 00:11:56,700 - A teraz oboje uciekli. - Wysłałem ludzi z najlepszymi ogarami. 74 00:11:57,100 --> 00:12:00,400 - Daleko nie uciekną. - Miło mi to słyszeć. 75 00:12:00,400 --> 00:12:06,700 Bez Sansy nie spłodzisz potomka. Zaś bez dziedzica, cóż... 76 00:12:10,100 --> 00:12:14,700 Miejmy nadzieję, że maester się nie myli i lady Walda urodzi chłopca. 77 00:12:34,800 --> 00:12:37,600 Nie możemy się zatrzymywać! 78 00:12:55,200 --> 00:12:58,100 Musimy przebyć rzekę. 79 00:13:00,200 --> 00:13:02,200 - Nie mogę! - Tylko tak zgubimy ogary. 80 00:13:02,300 --> 00:13:05,400 Woda jest zbyt zimna! Nie dam rady. Zginę. 81 00:13:05,500 --> 00:13:09,700 Uwierz, to lepsza śmierć niż spotkanie z tymi bestiami! 82 00:13:41,900 --> 00:13:44,400 Chodź tutaj. 83 00:13:59,900 --> 00:14:03,000 Sanso. 84 00:14:27,300 --> 00:14:30,700 - Już tu są. Odciągnę ich. - Nie! Bez ciebie nie dam rady. 85 00:14:30,700 --> 00:14:34,600 Poradzisz sobie. Ruszaj na północ. 86 00:14:35,100 --> 00:14:38,800 Jon dowodzi na Czarnym Zamku. Pomoże ci. 87 00:14:57,500 --> 00:15:00,900 - Gdzie lady Bolton? - Nie żyje. 88 00:15:01,200 --> 00:15:05,200 - Łżesz. - Złamała nogę, gdy skoczyła. 89 00:15:05,800 --> 00:15:08,900 Pozostawiłem ją na śmierć. 90 00:15:12,500 --> 00:15:14,400 Zwęszyły trop! 91 00:15:33,400 --> 00:15:37,000 Ciekawe, co tym razem utnie ci Ramsay. 92 00:15:46,200 --> 00:15:49,100 - Jeździec! - To pieprzona baba. 93 00:16:58,100 --> 00:17:00,400 Nie! Błagam! 94 00:17:53,100 --> 00:17:56,600 Lady Sanso, ponownie oferuję ci moje usługi. 95 00:17:57,800 --> 00:18:02,800 Będę służyć ci mieczem i radą, a w razie potrzeby oddam za ciebie życie. 96 00:18:03,800 --> 00:18:07,300 Przysięgam na starych i nowych bogów. 97 00:18:16,300 --> 00:18:18,800 A ja przysięgam... 98 00:18:19,900 --> 00:18:24,900 że zawsze będziesz miała miejsce przy moim ogniu i... 99 00:18:27,500 --> 00:18:31,200 - Mięso i miód przy stole. - I mięso i miód przy moim stole. 100 00:18:34,200 --> 00:18:40,400 Przyrzekam, że nie poproszę cię o nic, co mogłoby splamić twój honor. 101 00:18:41,700 --> 00:18:45,400 Przysięgam na starych i nowych bogów. 102 00:18:46,100 --> 00:18:48,200 Powstań. 103 00:19:32,800 --> 00:19:38,400 Wybacz, Wasza Miłość. Do portu wpłynął statek z Dorne. 104 00:19:40,200 --> 00:19:42,000 Myrcella. 105 00:20:54,900 --> 00:20:59,100 Pamiętasz, gdy pierwszy raz zobaczyliśmy czyjeś zwłoki? 106 00:20:59,200 --> 00:21:01,700 To była nasza matka. 107 00:21:03,300 --> 00:21:07,900 Gdy zmarła, myślałam tylko o tym, jak wyglądałaby po śmierci. 108 00:21:10,700 --> 00:21:15,800 Nieustannie zastanawiałam się, jak zmienia się jej ciało. 109 00:21:18,700 --> 00:21:21,800 Czy zaczęła puchnąć? 110 00:21:22,500 --> 00:21:28,600 Czy jej skóra sczerniała, a usta odsłoniły zęby? 111 00:21:34,200 --> 00:21:37,900 A teraz myślę o chwili, gdy Myrcella spocznie w krypcie. 112 00:21:38,600 --> 00:21:42,600 O chwili, w której jej piękna twarzyczka zacznie gnić... 113 00:21:42,700 --> 00:21:46,700 - Nie myśl o tym. - Muszę. 114 00:21:48,600 --> 00:21:53,000 - Nie powinna cierpieć sama. - Ona już nie cierpi. Odeszła. 115 00:21:54,300 --> 00:21:59,700 - Nikt już jej nie skrzywdzi. - Była wcieleniem dobra. 116 00:22:01,700 --> 00:22:05,400 Od chwili urodzenia była uroczą istotą. 117 00:22:06,400 --> 00:22:11,700 Nie wiem, skąd się wzięła. W niczym mnie nie przypominała. 118 00:22:13,300 --> 00:22:15,900 Nie była nikczemna ani zazdrosna, ale dobra. 119 00:22:16,000 --> 00:22:17,800 Wiem. 120 00:22:17,800 --> 00:22:23,900 Myślałam, że jeśli byłam w stanie urodzić tak dobre i niewinne dziecko... 121 00:22:27,100 --> 00:22:29,700 - to może nie jestem potworem. - Posłuchaj mnie. 122 00:22:29,800 --> 00:22:34,700 - Była moją córką, a ja ją zawiodłem. - Wiedziałam, że do tego dojdzie. 123 00:22:35,400 --> 00:22:41,800 Czarownica przewidziała to dawno temu. Mówiła, że trójka moich dzieci umrze. 124 00:22:42,700 --> 00:22:46,800 "I złote ich całuny". Wszystko się spełniło. 125 00:22:46,900 --> 00:22:50,300 Nie mogłeś tego powstrzymać. Takie było ich przeznaczenie. 126 00:22:50,300 --> 00:22:53,700 - Chyba w to nie wierzysz. - Oczywiście, że wierzę. 127 00:22:53,700 --> 00:22:58,800 Sam tak mówiłeś, gdy zginął ojciec. Mówiłeś, że musimy trzymać się razem. 128 00:22:59,000 --> 00:23:02,300 Że ludzie spróbują nas rozdzielić i odebrać nam wszystko. 129 00:23:02,300 --> 00:23:04,300 To też była przepowiednia. Nie posłuchałam cię. 130 00:23:04,300 --> 00:23:08,400 - I wszystko się sprawdziło. - Pieprzyć przepowiednie i los. 131 00:23:08,400 --> 00:23:14,100 I wszystkich poza nami. Liczymy się tylko i wyłącznie my. 132 00:23:14,900 --> 00:23:19,700 Odzyskamy wszystko, co utraciliśmy i odbierzemy im jeszcze więcej. 133 00:23:21,300 --> 00:23:25,000 Odbierzemy naszym wrogom wszystko. 134 00:23:31,100 --> 00:23:34,700 "W siedmiu piekłach roi się od pobożnych ludzi. 135 00:23:34,800 --> 00:23:39,700 Krzyczą w agonii, a ich wstyd jest tak wielki, że nie czują płomieni. 136 00:23:39,800 --> 00:23:45,300 Wiedzą, że zostaliby ocaleni, gdyby nie zataili choćby jednego grzechu". 137 00:23:45,900 --> 00:23:48,600 - Chcę się zobaczyć z bratem. - Wyznaj winy. 138 00:23:48,700 --> 00:23:52,100 Powiedz przynajmniej, czy jest w zdrowiu. 139 00:23:52,100 --> 00:23:54,700 Wyznaj swoje winy. 140 00:23:57,400 --> 00:24:01,800 - Jestem królową i żądam tego. - Grzesznice nie mogą niczego żądać. 141 00:24:01,900 --> 00:24:05,100 Mogą jedynie wyznać swoje grzechy. 142 00:24:07,500 --> 00:24:13,200 Septo Unello. Odwiedź pozostałych gości. 143 00:24:24,600 --> 00:24:26,900 Spokojnie. 144 00:24:28,300 --> 00:24:32,800 Septa Unella bywa nadgorliwa. Porozmawiam z nią. 145 00:24:34,700 --> 00:24:38,300 Możesz mi powiedzieć, co z moim bratem? 146 00:24:39,600 --> 00:24:43,200 Nie przyszedłem tutaj w sprawie ser Lorasa. 147 00:24:44,900 --> 00:24:50,200 Twój mąż bardzo za tobą tęskni, a miłość małżeńska to rzecz święta. 148 00:24:50,900 --> 00:24:54,000 Odzwierciedla miłość, którą darzą nas bogowie. 149 00:24:54,000 --> 00:25:01,500 Ale grzech odbiera nam to, co święte. A wymazać go może jedynie wyznanie winy. 150 00:25:02,300 --> 00:25:08,100 - Nie mam czego wyznać. - Więc uważasz się za czystą? 151 00:25:09,300 --> 00:25:12,500 Bez skazy? Pozbawioną grzechu? 152 00:25:14,900 --> 00:25:18,200 Każdy człowiek ma grzechy na sumieniu. 153 00:25:18,300 --> 00:25:24,200 Wkroczyłaś na właściwą ścieżkę. Ale przed tobą jeszcze długa droga. 154 00:25:38,500 --> 00:25:44,400 Zawsze zazdrościłem Oberynowi. Żył pełnią życia. 155 00:25:44,500 --> 00:25:48,400 Żeglował po całym świecie. Walczył w każdej krainie. 156 00:25:48,500 --> 00:25:50,800 Brał do łoża najpiękniejsze kobiety. 157 00:25:50,800 --> 00:25:53,000 - I mężczyzn. - Owszem. 158 00:25:53,100 --> 00:25:58,600 Doświadczył wszystkiego, gdy ja siedziałem w Dorne, 159 00:25:58,900 --> 00:26:03,400 próbując ochronić i nakarmić moich poddanych. 160 00:26:03,900 --> 00:26:09,400 Ale tak już wygląda życie. Każdy ma swoją rolę do odegrania. 161 00:26:09,700 --> 00:26:13,600 Oberyn urodził się, by szukać przygód. 162 00:26:14,300 --> 00:26:18,600 - A ja urodziłem się, by rządzić. - Bogowie nie są głupcami. 163 00:26:18,700 --> 00:26:25,600 Byłbyś kiepskim poszukiwaczem przygód, a Oberyn byłby fatalnym władcą. 164 00:26:26,800 --> 00:26:29,600 Twoja matka jest mądrą kobietą. 165 00:26:29,600 --> 00:26:31,300 Książę Doranie. 166 00:26:43,200 --> 00:26:46,300 Księżniczka Myrcella... 167 00:27:04,000 --> 00:27:08,900 Kiedy ostatnio opuściłeś pałac? Nie znasz własnych poddanych. 168 00:27:09,800 --> 00:27:12,100 Nie wiesz, jak tobą gardzą. 169 00:27:12,100 --> 00:27:16,300 Nie zrobiłeś nic, gdy zamordowano i zgwałcono Elię Martell. 170 00:27:16,600 --> 00:27:20,600 Nie zrobiłeś nic, gdy zarżnięto Oberyna Martella. 171 00:27:22,600 --> 00:27:27,600 Nie jesteś Dornijczykiem. Ani naszym księciem. 172 00:27:28,700 --> 00:27:32,300 Mój syn... Trystane... 173 00:27:34,200 --> 00:27:37,500 Jest tak samo słaby jak ty. 174 00:27:38,200 --> 00:27:42,000 A słabeusze już nigdy nie będą rządzić w Dorne. 175 00:28:04,200 --> 00:28:08,900 - Mówiłem, że nie jestem głodny. - Nie przyszłyśmy cię nakarmić. 176 00:28:11,300 --> 00:28:15,800 - Przyszłyśmy cię zabić. - Kto ma to zrobić, ona czy ja? 177 00:28:16,300 --> 00:28:19,600 Jesteśmy rodziną. Nie chcę was skrzywdzić. 178 00:28:19,600 --> 00:28:22,200 Ona czy ja? 179 00:28:27,200 --> 00:28:29,900 - Ty. - Dobrze. 180 00:28:30,400 --> 00:28:32,800 Mądra decyzja. 181 00:28:49,300 --> 00:28:51,500 Ty zachłanna suko! 182 00:29:00,300 --> 00:29:04,700 Nigdy nie poprawimy sytuacji w mieście ze szczytu piramidy. 183 00:29:05,700 --> 00:29:09,800 Nic nam nie będzie. Wyglądamy jak zwyczajni kupcy. 184 00:29:11,500 --> 00:29:14,100 Chodzisz jak bogacz. 185 00:29:14,100 --> 00:29:17,300 Spędziłeś sporo czasu na badaniu, jak chodzą bogacze? 186 00:29:17,300 --> 00:29:21,500 Chodzisz, jakbyś był właścicielem kamieni pod twoimi stopami. 187 00:29:21,500 --> 00:29:24,300 Gdy byłem chłopcem, okradałem takich jak ty. 188 00:29:24,300 --> 00:29:27,800 Dobrze, że już nie jesteś chłopcem. 189 00:29:28,200 --> 00:29:31,000 Bo nie masz kutasa. 190 00:29:41,500 --> 00:29:44,700 Dla twojego dziecka. By zjeść. 191 00:29:45,200 --> 00:29:46,400 Zjeść. 192 00:29:48,700 --> 00:29:53,900 Myśli, że chcesz zjeść jej dziecko. Jego valyriański jest tragiczny. 193 00:29:54,000 --> 00:30:00,600 Pragnie dać ci pieniądze, abyś mogła nakarmić swoje dziecko. 194 00:30:12,900 --> 00:30:15,800 /ZABIĆ PANÓW / MHYSA TO NOWY PAN - "Mhysa" oznacza matkę. 195 00:30:15,800 --> 00:30:18,500 - Wiem. - Kto to napisał? 196 00:30:18,600 --> 00:30:23,000 Ciężko stwierdzić. Nasza królowa straciła na popularności. 197 00:30:23,200 --> 00:30:26,700 - Synowie Harpii? - Całkiem możliwe. 198 00:30:28,500 --> 00:30:31,500 Daenerys Targaryen odebrała im ich najcenniejsze rzeczy. 199 00:30:31,500 --> 00:30:35,500 I powiedziała, że ludzkie istoty nie mogą być tak nawet określane. 200 00:30:35,500 --> 00:30:38,900 Rozumiesz, dlaczego nie są uradowani. 201 00:30:38,900 --> 00:30:42,900 Oczywiście mógł za tym stać jeden z wyzwoleńców. 202 00:30:43,000 --> 00:30:46,100 Albowiem noc jest ciemna i pełna strachów. 203 00:30:46,200 --> 00:30:50,600 Pan Światła zesłał wam Matkę Smoków, 204 00:30:50,600 --> 00:30:54,100 a ci, którzy wielbią mrok, przepędzili ją stąd. 205 00:30:54,200 --> 00:30:57,800 Wielu byłych niewolników uważa, że Daenerys ich porzuciła. 206 00:30:57,800 --> 00:31:01,200 Cóż, odleciała na smoku i już nie wróciła. 207 00:31:01,200 --> 00:31:03,800 Jak na to zareagujecie? 208 00:31:04,300 --> 00:31:09,200 Będziecie bezczynnie czekać na powrót Matki Smoków? 209 00:31:09,200 --> 00:31:13,100 Czy może odnajdziecie w sobie jej płomień? 210 00:31:13,100 --> 00:31:18,200 Zawalczycie o własne zbawienie bez królowej Daenerys? 211 00:31:19,400 --> 00:31:21,300 Będą przez to kłopoty. 212 00:31:22,700 --> 00:31:26,100 Strach sparaliżował Meereen. 213 00:31:27,300 --> 00:31:30,100 Kimkolwiek jesteś i dokąd byś się nie udał, 214 00:31:30,100 --> 00:31:33,100 ktoś chce cię zamordować. 215 00:31:33,100 --> 00:31:36,700 Nie możemy walczyć z wrogiem, którego kompletnie nie znamy. 216 00:31:36,800 --> 00:31:41,100 Synowie Harpii starannie przygotowali atak na arenie. 217 00:31:41,400 --> 00:31:46,100 - Ktoś nimi dowodzi. - Zacząłeś szukać tej osoby? 218 00:31:46,400 --> 00:31:50,500 Moje ptaszki wyleciały już i wkrótce powrócą, 219 00:31:50,500 --> 00:31:54,900 śpiewając o ludziach w złotych maskach. 220 00:32:28,900 --> 00:32:33,400 Minie trochę czasu, nim zdołamy wypłynąć do Westeros. 221 00:32:54,700 --> 00:32:57,200 - Koza? - Baran. 222 00:32:57,900 --> 00:33:00,300 Sądzisz, że dopadł go nasz przyjaciel? 223 00:33:01,300 --> 00:33:05,100 Nie wiem, co innego może stopić barani róg. 224 00:33:06,300 --> 00:33:08,500 Jesteśmy zatem na dobrej drodze. 225 00:33:09,300 --> 00:33:11,700 Może zmęczyło ją już to bycie królową. 226 00:33:11,700 --> 00:33:13,800 Chyba szczególnie za tym nie przepada. 227 00:33:13,900 --> 00:33:16,000 Jest zbyt mądra, by to lubić. 228 00:33:16,300 --> 00:33:20,100 A może poleciała gdzieś, gdzie nie ma ludzi takich jak my. 229 00:33:20,900 --> 00:33:22,800 Zjeździłem cały świat. 230 00:33:23,100 --> 00:33:27,300 - Przed takimi jak my nie ma ucieczki. - Przed nią też nie, co? 231 00:33:28,000 --> 00:33:30,500 Wciąż do niej wracasz. Dlaczego? 232 00:33:31,200 --> 00:33:32,700 Dobrze to wiesz. 233 00:33:34,700 --> 00:33:39,000 Musi cię to frustrować. Pragniesz kogoś, kto nie pragnie ciebie. 234 00:33:40,400 --> 00:33:44,300 - Oczywiście, że tak jest. - Podziwiam twój romantyzm. 235 00:33:44,800 --> 00:33:49,100 Patrzę czasem na ciebie i myślę, że dokładnie taki sam będę na stare lata. 236 00:33:49,100 --> 00:33:51,900 - O ile dożyjesz. - To prawda. 237 00:33:52,900 --> 00:33:54,700 I oby tak się stało. 238 00:33:54,700 --> 00:33:57,800 Chciałbym ujrzeć kiedyś podbity przez nią świat. 239 00:33:58,300 --> 00:33:59,900 Ja też. 240 00:34:20,600 --> 00:34:23,900 - Jakaś armia? - Nie. 241 00:34:24,100 --> 00:34:25,700 Horda. 242 00:34:51,600 --> 00:34:53,200 To ślady Dothraków? 243 00:35:16,300 --> 00:35:17,700 Mają ją. 244 00:36:07,900 --> 00:36:09,900 Może ujrzała ducha. 245 00:36:10,000 --> 00:36:12,700 Przyjaciółka mojej matki od tego osiwiała. 246 00:36:12,700 --> 00:36:15,300 Różowi ludzie obawiają się słońca. 247 00:36:15,500 --> 00:36:17,800 Pali ich skórę. 248 00:36:17,900 --> 00:36:21,500 Ta tu za długo stała na słońcu, które wybieliło jej włosy. 249 00:36:21,500 --> 00:36:24,900 Sądzisz, że na cipie też ma białe włosy? 250 00:36:25,200 --> 00:36:29,900 - Byłeś kiedy z babą z siwą pizdą? - Kiedy jebałem twoją babkę. 251 00:36:32,100 --> 00:36:35,700 Poproszę khala Moro o jedną noc z tobą. 252 00:36:35,700 --> 00:36:37,900 Co ty na to? 253 00:36:38,000 --> 00:36:41,500 Oczy ma ładne, ale to kretynka. 254 00:36:42,000 --> 00:36:45,400 Nie musi być mądra, żeby dać się jebać w dupę. 255 00:36:45,600 --> 00:36:51,100 Ja po wszystkim lubię pogadać. Inaczej człowiek czuje się jak pies. 256 00:37:23,900 --> 00:37:25,000 Nie! 257 00:37:41,000 --> 00:37:43,000 Dar dla ciebie, mój khalu. 258 00:37:43,100 --> 00:37:46,500 Białowłosa dziewczyna, którą znaleźliśmy na wzgórzach. 259 00:37:48,000 --> 00:37:50,900 Spójrz na te usta, krew mojej krwi. 260 00:37:51,500 --> 00:37:53,600 Niebieskookie to czarownice. 261 00:37:53,700 --> 00:37:55,200 Wszyscy to wiedzą. 262 00:37:55,400 --> 00:38:00,400 Utnij jej głowę, nim rzuci na ciebie zaklęcie. 263 00:38:02,000 --> 00:38:04,200 Nawet gdybym był ślepcem, 264 00:38:04,500 --> 00:38:09,400 to gdybym usłyszał, że me żony radzą: "Utnij jej głowę!", 265 00:38:09,800 --> 00:38:12,400 wiedziałbym od razu, że kobieta jest piękna. 266 00:38:12,600 --> 00:38:14,700 Cieszę się, że nie jestem ślepcem. 267 00:38:14,900 --> 00:38:19,800 Bo cóż jest w życiu lepszego od ujrzenia pięknej kobiety nago po raz pierwszy? 268 00:38:19,800 --> 00:38:21,800 Zabicie innego khala? 269 00:38:23,900 --> 00:38:25,700 To prawda. 270 00:38:25,800 --> 00:38:29,300 Podbicie miasta i wzięcie do niewoli jego mieszkańców. 271 00:38:29,300 --> 00:38:32,000 I zaciągnięcie posągów ich bogów do Vaes Dothrak. 272 00:38:32,100 --> 00:38:36,300 Ujarzmienie dzikiego konia. Zmuszenie go, by poddał się twej woli. 273 00:38:36,900 --> 00:38:39,200 Ujrzenie pięknej kobiety nago po raz pierwszy 274 00:38:39,200 --> 00:38:43,500 zalicza się do pięciu najlepszych rzeczy w życiu. 275 00:38:45,900 --> 00:38:48,100 Nie dotykaj mnie. 276 00:38:55,000 --> 00:38:58,300 Jestem Daenerys Zrodzona z Burzy z rodu Targaryenów, 277 00:38:59,500 --> 00:39:02,800 Pierwsza Tego Imienia, Niespalona, 278 00:39:02,900 --> 00:39:07,400 królowa Meereen, Andalów, Rhoynarów i Pierwszych Ludzi, 279 00:39:07,600 --> 00:39:11,400 khaleesi Wielkiego Morza Traw, Wyzwolicielka z Okowów i Matka Smoków. 280 00:39:30,900 --> 00:39:33,900 Jesteś nikim, kobieto miliona imion. 281 00:39:34,000 --> 00:39:38,100 Królową Niczego. Niewolnicą khala Moro. 282 00:39:38,300 --> 00:39:42,500 Zlegnę z tobą dziś wieczorem, a jeśli Wielki Rumak będzie łaskawy, 283 00:39:42,700 --> 00:39:44,800 to urodzisz mi syna. 284 00:39:44,900 --> 00:39:46,900 Rozumiesz mnie? 285 00:39:48,400 --> 00:39:50,700 Nie zlegnę z tobą. 286 00:39:51,400 --> 00:39:55,800 Nie urodzę żadnych dzieci ani tobie, ani nikomu innemu. 287 00:39:56,000 --> 00:39:59,800 Nie zanim słońce zajdzie na wschodzie i wzejdzie na zachodzie. 288 00:40:00,200 --> 00:40:02,600 Mówiłam, że to czarownica. 289 00:40:02,800 --> 00:40:04,800 Utnij jej głowę. 290 00:40:05,300 --> 00:40:09,400 Lubię ją. Ma w sobie ogień. 291 00:40:09,800 --> 00:40:14,400 Byłam żoną khala Drogo, syna khala Bharbo. 292 00:40:19,200 --> 00:40:22,200 - Khal Drogo nie żyje. - Wiem to. 293 00:40:23,100 --> 00:40:25,300 To ja spaliłam jego ciało. 294 00:40:27,300 --> 00:40:30,500 Wybacz mi. Nie wiedziałem. 295 00:40:30,600 --> 00:40:33,300 Zlegnięcie z wdową po khalu jest zakazane. 296 00:40:33,600 --> 00:40:35,100 Nikt cię nie dotknie. 297 00:40:38,700 --> 00:40:40,400 Masz na to moje słowo. 298 00:40:46,500 --> 00:40:49,200 Odwieź mnie z powrotem do Meereen, 299 00:40:49,800 --> 00:40:53,500 a dopilnuję, by twój khalasar otrzymał w zamian tysiąc koni. 300 00:40:54,900 --> 00:40:59,700 Po śmierci khala jest tylko jedno miejsce dla jego khaleesi. 301 00:41:02,000 --> 00:41:05,700 Vaes Dothrak. Świątynia Dosh Khaleen. 302 00:41:05,800 --> 00:41:09,700 Musi przeżyć resztę swych dni wraz z innymi wdowami po khalach. 303 00:41:11,400 --> 00:41:13,200 Wszyscy to wiedzą. 304 00:41:49,500 --> 00:41:53,100 - Wszystko ma swoją cenę. - Wiem. 305 00:41:53,100 --> 00:41:55,500 A próbowałaś mu to wytłumaczyć? 306 00:42:02,900 --> 00:42:04,500 Dziękuję. 307 00:42:05,900 --> 00:42:08,400 Kto by tam jechał po tym, co spotkało gwardzistę? 308 00:42:08,400 --> 00:42:11,200 - Należało mu się. - Może, ale ja nie ryzykuję. 309 00:42:11,200 --> 00:42:13,100 - Nie da rady. - Pewnie. 310 00:42:13,100 --> 00:42:16,800 - No i szczerość! On ją ceni! - Nie? 311 00:42:20,400 --> 00:42:22,300 Nasłuchujesz, ślepa dziewczynko? 312 00:42:24,200 --> 00:42:25,700 Słyszysz ich rozmowy? 313 00:42:26,800 --> 00:42:30,600 Czy ktoś mówi do ciebie? Nie? 314 00:42:32,300 --> 00:42:34,200 Jakież to smutne. 315 00:42:41,500 --> 00:42:43,700 Wstań i walcz, ślepa dziewczynko. 316 00:42:45,100 --> 00:42:48,300 - Nic nie widzę. - To już twój problem. 317 00:43:16,700 --> 00:43:18,300 Do zobaczenia jutro. 318 00:44:10,200 --> 00:44:13,900 /Ser Davosie, nie ma między nami zwady. 319 00:44:14,600 --> 00:44:16,600 Obaj jesteśmy pasowanymi rycerzami. 320 00:44:16,700 --> 00:44:19,900 Słyszeliście, chłopcy? Nie ma się czego obawiać. 321 00:44:19,900 --> 00:44:24,800 /Bracia, którzy złożą broń przed zmrokiem, /nie zostaną ukarani. 322 00:44:24,900 --> 00:44:28,600 /Zaś ciebie, ser Davosie, /puszczę w drogę na południe. 323 00:44:28,900 --> 00:44:31,700 Będziesz wolny i otrzymasz konia. 324 00:44:33,100 --> 00:44:34,700 /Jeszcze baranina. 325 00:44:35,400 --> 00:44:37,800 /- Chciałbym baraninę na drogę. - Że co? 326 00:44:38,100 --> 00:44:40,200 Marny ze mnie myśliwy. 327 00:44:40,900 --> 00:44:44,800 Muszę dostać prowiant, jeśli mam przeżyć drogę na południe. 328 00:44:48,300 --> 00:44:53,200 Damy ci jedzenie. Możesz też zabrać kobietę w czerwieni. 329 00:44:54,200 --> 00:44:57,500 /Albo zostawić ją tu z nami. /Wybór należy do ciebie. 330 00:44:57,700 --> 00:45:02,200 Ale poddaj się przed zmrokiem. Inaczej poleje się krew. 331 00:45:03,900 --> 00:45:05,900 Dziękuję, ser Alliserze. 332 00:45:05,900 --> 00:45:09,900 Przedyskutujemy sprawę i damy ci znać, co postanowiliśmy. 333 00:45:25,000 --> 00:45:28,200 Chłopcy, całe swoje życie umykałem przed takimi ludźmi. 334 00:45:29,300 --> 00:45:32,500 Z mego doświadczenia wynika, że jeśli otworzymy drzwi... 335 00:45:32,600 --> 00:45:36,400 - To nas zaszlachtują. - I tak wedrą się do środka. 336 00:45:36,400 --> 00:45:38,600 Owszem, ale nie trzeba im tego ułatwiać. 337 00:45:38,600 --> 00:45:43,400 - Cała nadzieja w Eddzie. - Cierpiętniku. Co za kurewski żal. 338 00:45:45,600 --> 00:45:49,800 - Pozostaje kobieta w czerwieni. - A co rudowłosa zrobi przeciw 40 zbrojnym? 339 00:45:51,400 --> 00:45:54,800 Nie widziałeś tego, czego ja byłem świadkiem. 340 00:48:36,900 --> 00:48:39,900 .:: GrupaHatak.pl ::. 341 00:48:40,900 --> 00:48:44,850 www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu. ą śmierć, abym mógł się potem przemienić. 364 00:45:03,700 --> 00:45:08,600 Odnalazły mnie dzieci lasu i powstrzymały magię wędrowców. 365 00:45:08,700 --> 00:45:12,200 - Jak? - Tak samo jak ich stworzyły. 366 00:45:12,300 --> 00:45:16,700 - Widziałeś to na własne oczy. - Za pomocą smoczego szkła. 367 00:45:18,600 --> 00:45:25,000 - Wbiły ci odłamek w serce. - Teraz ty jesteś trójoką wroną. 368 00:45:26,100 --> 00:45:30,400 Nie miałem czasu na naukę. Nie potrafię nad tym panować. 369 00:45:31,600 --> 00:45:35,700 Lepiej więc się naucz, zanim nadciągnie Nocny Król. 370 00:45:38,400 --> 00:45:40,600 Pij. 371 00:45:42,600 --> 00:45:47,800 Tak czy inaczej w końcu wkroczy do świata ludzi. 372 00:45:49,000 --> 00:45:52,900 A wtedy będziesz na niego czekał. 373 00:45:54,400 --> 00:45:57,200 I będziesz gotowy. 374 00:46:17,900 --> 00:46:22,100 - Wszystko w porządku? - Jak daleko stąd leży Meereen? 375 00:46:22,600 --> 00:46:24,500 Jeszcze tydzień drogi. 376 00:46:24,500 --> 00:46:28,000 Ile będę potrzebowała statków, by wyruszyć z khalasarem do Westeros? 377 00:46:28,000 --> 00:46:32,200 Dothrakowie i ich stada koni, Nieskalani, Drudzy Synowie... 378 00:46:32,200 --> 00:46:36,300 - Tysiąc albo i więcej. - Kto ma tyle statków? 379 00:46:37,100 --> 00:46:40,300 - Nikt. - Póki co. 380 00:46:42,100 --> 00:46:46,100 Czyli powrócimy do Meereen, a później pożeglujemy do Westeros. 381 00:46:46,100 --> 00:46:50,100 - I co będzie potem? - Odbiorę to, co mi się należy. 382 00:46:50,600 --> 00:46:53,800 Nie jesteś stworzona do przesiadywania na tronie w pałacu. 383 00:46:53,800 --> 00:46:56,900 A do czego jestem stworzona? 384 00:46:57,000 --> 00:47:00,900 Jesteś zdobywczynią, Daenerys Zrodzona z Burzy. 385 00:47:08,400 --> 00:47:10,400 Zaczekajcie tutaj. 386 00:47:46,400 --> 00:47:49,200 Jadę za nią. Zaczekajcie tu na mnie. 387 00:48:44,600 --> 00:48:48,700 Każdy khal zawsze wybiera trzech swoich jeźdźców krwi, 388 00:48:48,700 --> 00:48:51,800 którzy walczą u jego boku i strzegą jego życia. 389 00:48:52,000 --> 00:48:54,300 Ale ja nie jestem khalem. 390 00:48:55,500 --> 00:48:58,600 Nie zamierzam wybierać trzech jeźdźców krwi. 391 00:48:59,200 --> 00:49:01,100 Wybieram was wszystkich. 392 00:49:04,300 --> 00:49:09,500 Poproszę was o więcej niż jakikolwiek khal! 393 00:49:11,300 --> 00:49:14,900 Wyruszycie ze mną na drewnianych koniach przez czarne, słone morze? 394 00:49:16,700 --> 00:49:21,000 Powyrzynacie moich wrogów w żelaznych ubraniach 395 00:49:21,300 --> 00:49:23,400 i zrównacie z ziemią ich kamienne domy? 396 00:49:25,600 --> 00:49:28,700 Podarujecie mi Siedem Królestw, 397 00:49:29,300 --> 00:49:34,800 tak jak obiecał mi to khal Drogo, przysięgając przed Matką Gór? 398 00:49:38,000 --> 00:49:40,200 Staniecie u mojego boku? 399 00:49:43,000 --> 00:49:45,000 Teraz... 400 00:49:47,500 --> 00:49:49,600 i po kres czasów? 401 00:50:01,100 --> 00:50:49,500 .:: GrupaHatak.pl ::. 402 00:50:50,500 --> 00:50:54,450 www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu. *xq,X8 asU940%nSSN eid) wm?ФK>~@~"` ΀> iNqxsfȵ^-Ucbc[1~GX|N\y.d(A 7b?Mܧon7m U|a j^ `DI0aش] M|sWeZ_Q8"֨xB" ?mty !`\kC1\8-O \]pמZ*Y|.ũ(k$pW2~Cx86cKShl#^E~Zt|[z}~oZx{{Uǂ6X +ar5\lVyBo$&+aKf. !` 1ND.=Y\{`ΨCObvI|{KF.-y {U~w^A~b $u/ ۪%jfF}&k=δ:Uq=bQT|9i4!f6q @MkVܠI2s  _/grMRdhp#FXDEj}'(Be@Ӗ 骭\.˷9=kR~yo޾˽+E[y#¥MvYd]<^V=Õ2'nM*e} éXcɶS+=PR|X?0=. kqLK⥧j7@YE݊q\҅S$ "pszvp% ֲk%c'5.…rphGX k6WI>(|QX_bKkB&u)Y$77 ~slU zbV`8q45ѨBAَ<Oϐ2)~+Q7gǚTHj$Iu niP/~VZ'ʾ@5 K>Ò`@|2"ؽU66ϼb%;+Td14nA%PY&8Tl B8ڒ-=;)Ix Qr>5](gS8䒓k7ǟi5R>I (b1ΗZʲ_Ueы<L?d3A"}@kWq{E8[}RTo<#`Mm ߳ p}9ԼqFX00\v߈O`'Aw-ҮF T#~˩Q8dt=ZVo ĚW/V 'ըX$եMz&YK~1ES錻}- L|۾^$4#z3ZU%ѡdJOa a5ViDMI6Yu?|JOYL lUyZ= zg1xN%nAT3""P.xɜ;v.j՛ 'E]vr>X;ٳ\6鮀R: uԳ(yzHf6'_!Axj%l&8@)h On$]_^a  ɀ`Us!Gs2g4(.Q봲<ɻ}\!&JZcEG73y%XȍB Kt.T5odKқyfV݉)! aSC[ EJ< (P`&{b~?+:a(к&ja’&,k8(%܉v{JځdlC}p$./&GZaehKIT !Wx4)Pń fQhEOj`s&wvGG ` 6:0,O5E48yFIj_/ʵ)|Z$3̞.I"R.(&ǀ\<-l17E77Qt4 ͯw4tqquM'9Tfqd>7d~i4]^q<\ns?0'Kz0G}rjSPV wa&0Kn(܉>' _mM'QX,1l+,~:H7袠닝?hݤ* wCqLNg_1_ƎUoP,)@ :d` FB4Qᤏ 9'wZXYU3ue*yfW,H>#FwY}KYkGbkjۜB<&r_5@% fd2tɈ~ N-_5-וsIWN햭SL+ C ҾiCq,W\"U&:؈Nh!֋>^)JEZ4 a ymr3Hm5FEN ֚9c4Mrƒ Lo{3=5 (㾋,?z!Ht+!,4fPbo-BwñsDl{S&C>>bMhõ<7QVq:-SK=ku_YGni=¤э{bc1ces,IpeȎH _?~CVUdUE5q `Z;׳j /=.SPԒS b_8BRQ43յmꤡrI]W:ӴT*>eŷŲàmQku ԁIH`Lpn{0'PS ;4D B.ﻱeH~ў_dξaxs]Q3"_"'{Ԛ-C tЪl,_A8 r *9Ԇyr4aGqO+^Hϛ.a>c# $$2dOQL/'ٜ Wy&~ѷ,Nh}̟uLc^@BoV|)FN~f3A3 m>S]]o4SѦ+G5~@D<5ӤR}Ku1)>Zl+> A?tsy% LI8[,@- ?BG9~X/N53\#akKO