1
00:01:25,881 --> 00:01:29,831
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
2
00:01:29,881 --> 00:01:40,308
.:: GrupaHatak.pl ::.
.:: Westeros.pl ::.
3
00:01:41,685 --> 00:01:46,606
{y:u}GRA O TRON [6x08]
Nikt
4
00:01:46,606 --> 00:01:52,195
{y:u}Tłumaczenie:
kat & Igloo666
5
00:01:54,114 --> 00:01:55,990
Syn mój...
6
00:01:58,118 --> 00:02:00,495
mój pierworodny,
7
00:02:02,997 --> 00:02:06,793
królewskie moje dziecię,
cichutko,
8
00:02:08,920 --> 00:02:12,298
bo już bogów śpiew
słychać łagodny.
9
00:02:15,510 --> 00:02:19,681
Nie walcz, kochanie,
twe wojny już wygrane,
10
00:02:20,807 --> 00:02:25,895
a ohydny Jeleń i Wilki
w ziemi zakopane.
11
00:02:30,191 --> 00:02:34,112
Zmruż oczy błękitne, synku,
niech opadnie korona,
12
00:02:34,112 --> 00:02:37,407
Ojciec na Górze
wzywa cię do swego grona.
13
00:02:38,491 --> 00:02:42,120
W Siódmym Niebie
ujrzymy się raz jeszcze,
14
00:02:45,498 --> 00:02:50,003
lecz najpierw znajdę zemstę
na Sansie wszetecznej
15
00:02:50,086 --> 00:02:55,091
oraz bracie mym, Krasnalu,
co króla swego zabił bez żalu.
16
00:02:56,009 --> 00:03:01,014
Lwem zrodzony, rodu przekleństwem;
przysięgam, że go unicestwię.
17
00:03:01,097 --> 00:03:04,100
Czy na szafocie,
czy sztyletem skrycie,
18
00:03:04,184 --> 00:03:10,315
zajmie mi to dni parę, miesiąc
albo i całe życie.
19
00:03:34,881 --> 00:03:40,303
Czyjeż wonie czuję plugawe?
Do Piekła tego kogoś poślę niebawem!
20
00:03:40,512 --> 00:03:46,393
Sprawdzę, czy prawdy jest w tym trochę,
że ojciec mój w istocie sra złotem.
21
00:03:46,393 --> 00:03:47,519
Weź perukę.
22
00:03:48,019 --> 00:03:49,979
Ty bestio!
23
00:03:50,105 --> 00:03:54,818
Zabrałeś już życie matce, mej żonie,
a teraz i ojciec ducha wyzionie!
24
00:03:54,901 --> 00:03:58,113
Gorsze dziecię
nie stąpało jeszcze po świecie.
25
00:03:58,113 --> 00:04:01,491
Przeklinam chwilę,
gdy nadałem ci imię!
26
00:04:03,618 --> 00:04:05,495
Oto najwspanialsza zbrodnia!
27
00:04:05,620 --> 00:04:09,708
Czas udać się teraz w przestworza
na drugi brzeg Wąskiego Morza!
28
00:04:09,708 --> 00:04:12,585
Byście i wy zaznali
perfidii mej słodkiej.
29
00:04:38,820 --> 00:04:42,407
Jesteś w tym dobra.
Gdzie się tego nauczyłaś?
30
00:04:42,991 --> 00:04:48,913
Jestem zazdrosną kobietą.
Zawsze lubiłam drani, a oni mnie.
31
00:04:50,999 --> 00:04:56,588
Wracali do domu,
cuchnąc perfumami jakiejś kurwy.
32
00:04:58,006 --> 00:05:02,719
Rzucali się, to ich raniłam,
a potem źle mi było z tego powodu,
33
00:05:04,095 --> 00:05:07,307
więc opatrywałam ich
i zyskałam w tym niezłą wprawę.
34
00:05:07,390 --> 00:05:11,519
- W tym oraz w posługiwaniu się nożem.
- Dokładnie.
35
00:05:14,397 --> 00:05:18,610
Co się stało z aktorką,
która chciała twojej śmierci?
36
00:05:19,903 --> 00:05:21,613
Bianca...
37
00:05:21,696 --> 00:05:26,284
Ciężko jej będzie o nową rolę po tym,
co zrobiłam z jej buzią.
38
00:05:32,499 --> 00:05:37,087
Nigdy nie nauczyłam się gotować,
ale musisz jeść.
39
00:05:39,589 --> 00:05:44,010
Nasza trupa wybiera się do Pentos.
Powinnaś zabrać się z nami.
40
00:05:44,094 --> 00:05:46,304
- Nie mogę.
- Dlaczego?
41
00:05:46,304 --> 00:05:50,892
Czuję, że byś się w tym sprawdziła.
No i potrzebujemy nowej aktorki.
42
00:05:51,893 --> 00:05:54,604
Nie spamiętałabym
tych wszystkich kwestii.
43
00:05:54,896 --> 00:05:58,817
Udaj się z nami.
Co ci tu pozostało?
44
00:06:00,485 --> 00:06:05,198
Nie bylibyście bezpieczni.
Ona nadal mnie szuka.
45
00:06:06,199 --> 00:06:09,911
- Kto?
- Ta dziewczyna nie ma imienia.
46
00:06:15,917 --> 00:06:18,712
To dokąd się udasz?
47
00:06:20,005 --> 00:06:23,591
Essos leży na wschodzie,
a Westeros na zachodzie.
48
00:06:23,591 --> 00:06:28,096
- Ale co jest na zachód od Westeros?
- Nie wiem.
49
00:06:28,179 --> 00:06:31,891
Nikt nie wie.
Tam kończą się wszystkie mapy.
50
00:06:31,891 --> 00:06:36,104
- Być może kraniec świata.
- Chciałabym go zobaczyć.
51
00:06:46,197 --> 00:06:49,200
- Co to?
- Makowe mleko.
52
00:06:49,200 --> 00:06:54,581
- Nie chcę.
- Sen poprawi twój stan.
53
00:06:55,915 --> 00:07:00,503
Jeśli nie zabiła cię moja zupa,
to nic już nie będzie w stanie.
54
00:07:41,795 --> 00:07:45,090
Powiem wam coś o Gatinsie.
Był niegdyś przystojny.
55
00:07:45,090 --> 00:07:49,803
Byłem znawcą pocałunków.
Potraficie dobrze całować, chłopcy?
56
00:07:51,680 --> 00:07:55,392
- Oczywiście.
- To technika dla mistrzów.
57
00:07:55,392 --> 00:07:57,102
- Nie jesteście gotowi.
- Ja jestem!
58
00:07:57,102 --> 00:08:02,399
- Twierdzi, że jest gotowy.
- W porządku. Tylko się skup.
59
00:08:05,193 --> 00:08:08,905
Kładziesz lewą rękę
na potylicy panienki.
60
00:08:08,905 --> 00:08:14,619
Drugą na plecach, w taki sposób.
Iście romantyczna zagrywka.
61
00:08:14,911 --> 00:08:19,708
Następnie bierzesz środkowy palec
i wsadzasz jej prosto w dupsko!
62
00:08:22,711 --> 00:08:26,881
- Kurwa, mało brakowało!
- Cóż, pachnie cipką.
63
00:08:27,215 --> 00:08:30,510
- Aż ci stanął, chłopcze!
- Pierdolcie się!
64
00:08:30,510 --> 00:08:33,304
Stare, jebane pizdy.
65
00:08:35,807 --> 00:08:39,102
To cię podnieca, pierdolcu?
66
00:09:00,707 --> 00:09:03,585
Gdzie jeszcze jeden?
Ten w żółtym płaszczu?
67
00:09:03,585 --> 00:09:06,880
- Pierdol się!
- To mają być twoje ostatnie słowa?
68
00:09:06,880 --> 00:09:10,383
- Postaraj się bardziej.
- Ty pizdo!
69
00:09:10,884 --> 00:09:14,012
Chuja wiesz o umieraniu.
70
00:09:28,109 --> 00:09:31,905
Odrodziła się pośród płomieni,
aby odmienić ten świat.
71
00:09:31,905 --> 00:09:37,202
Daenerys to podarunek
od Pana Światła dla jej dzieci.
72
00:09:37,285 --> 00:09:41,998
Jeśli pozostaniemy wierni
królowej oraz jej doradcom,
73
00:09:41,998 --> 00:09:45,794
nigdy już nie zaznamy
życia w kajdanach.
74
00:09:47,087 --> 00:09:50,215
- To z pewnością udana zagrywka.
- Doprawdy?
75
00:09:50,215 --> 00:09:53,093
Rozejrzyj się.
Miasto wróciło do życia.
76
00:09:53,093 --> 00:09:57,097
- Zawarłeś układ z fanatykami.
- Owszem. I udało się.
77
00:09:57,097 --> 00:10:00,809
Gdybyś zgolił brodę brzytwą,
też mógłbyś rzec, że się udało.
78
00:10:00,892 --> 00:10:03,311
Co nie oznacza,
że nie można ci nią poderżnąć gardła.
79
00:10:03,311 --> 00:10:07,482
I mówi to ktoś,
kto nigdy nie musiał się golić.
80
00:10:11,194 --> 00:10:14,489
- Będę za tobą tęsknił.
- Wiem.
81
00:10:14,989 --> 00:10:17,992
Obyś miał rację z tą wyprawą.
82
00:10:17,992 --> 00:10:22,205
Jeśli nie powrócę,
będziesz wiedział, że się myliłem.
83
00:10:25,083 --> 00:10:28,503
Potrzebujemy przyjaciół w Westeros.
Oraz statków.
84
00:10:28,503 --> 00:10:33,216
- A przede wszystkim królowej.
- Powróci. Nie ma innego wyboru.
85
00:10:33,800 --> 00:10:37,303
Zbyt wiele razy
złamano mi już serce.
86
00:10:38,680 --> 00:10:42,517
Dalej pójdę sam.
Nie mogę wybrać się na tajemną misję
87
00:10:42,517 --> 00:10:46,479
w towarzystwie
najsłynniejszego karła w mieście.
88
00:10:48,982 --> 00:10:51,192
Varysie!
89
00:10:51,985 --> 00:10:55,113
Najsłynniejszego karła na świecie.
90
00:11:22,515 --> 00:11:27,604
Wasza Miłość, do Czerwonej Twierdzy
wpuszczono kilku członków Wiary Wojującej.
91
00:11:27,604 --> 00:11:32,192
"Wpuszczono".
Cóż za stwierdzenie.
92
00:11:33,193 --> 00:11:36,988
- Żądają audiencji.
- Kto ich tu wpuścił?
93
00:11:40,617 --> 00:11:46,581
- Król wie o ich przybyciu?
- Tak. Modli się w swojej komnacie.
94
00:12:02,305 --> 00:12:07,310
Pani, Jego Świątobliwość Wielki Septon
pragnie pomówić z tobą przy Sepcie Baelora.
95
00:12:07,394 --> 00:12:11,981
Jego Świątobliwość
może pomówić ze mną tutaj.
96
00:12:12,107 --> 00:12:17,112
- Wasza Miłość, to nie jest prośba.
- Wręcz przeciwnie, kuzynie Lancelu.
97
00:12:17,112 --> 00:12:20,615
Prosisz mnie o coś,
a ja odmawiam.
98
00:12:21,408 --> 00:12:26,579
To rozkaz Wielkiego Septona.
Na pewno chcesz mu odmówić?
99
00:12:29,207 --> 00:12:32,002
Obiecał,
że mogę tu zostać do procesu...
100
00:12:32,002 --> 00:12:34,504
Niczego takiego nie obiecywał.
101
00:12:34,504 --> 00:12:38,717
- Jeśli nie chcesz pójść dobrowolnie...
- Wynoś się.
102
00:12:47,684 --> 00:12:50,311
Odsuń się, ser.
103
00:12:52,397 --> 00:12:56,109
Każ mu się odsunąć
albo poleje się krew.
104
00:13:03,199 --> 00:13:05,910
Niech się poleje.
105
00:13:46,201 --> 00:13:50,497
Przekaż Jego Świątobliwości,
że jest tu mile widziany.
106
00:14:00,882 --> 00:14:06,304
- Twierdza jest oblężona.
- Bystry z ciebie strateg, Pod.
107
00:14:15,897 --> 00:14:18,108
Pani.
108
00:14:22,320 --> 00:14:25,281
Kim jesteście?
Podajcie powód przybycia!
109
00:14:25,907 --> 00:14:27,909
Jestem Brienne z Tarthu.
110
00:14:27,909 --> 00:14:32,497
Poinformujcie ser Jaime'a Lannistera,
że przybyłam z nim pomówić.
111
00:14:33,707 --> 00:14:36,209
I że mam jego miecz.
112
00:14:47,387 --> 00:14:51,307
Nie robisz się za stary
jak na giermka?
113
00:14:55,103 --> 00:14:59,107
Pierdolony Podrick Payne.
Myślałem, że już zdechłeś.
114
00:14:59,190 --> 00:15:03,820
- Jeszcze żyję.
- A nasza parka jest już w środku?
115
00:15:08,491 --> 00:15:11,786
- Myślisz, że się pieprzą?
- Co?
116
00:15:12,120 --> 00:15:14,789
- Nie.
- Dlaczego?
117
00:15:15,081 --> 00:15:18,418
Ja bym ją chętnie wyruchał.
Ty też, co nie?
118
00:15:18,501 --> 00:15:21,296
Jestem jej giermkiem.
119
00:15:22,589 --> 00:15:26,217
Cóż, on na pewno chciałby ją zerżnąć.
A ona jego, nie uważasz?
120
00:15:26,301 --> 00:15:31,181
Widziałeś, jak na niego spogląda.
Jak każda kobieta, co trochę wkurza.
121
00:15:31,306 --> 00:15:34,893
Wolałem pod tym względem
współpracę z młodszym bratem.
122
00:15:34,893 --> 00:15:38,688
No co? Z nas dwóch
to ty masz magicznego fiuta.
123
00:15:39,105 --> 00:15:42,692
Na pewno już nim
przed nią machałeś.
124
00:15:43,318 --> 00:15:45,987
- Szkoli mnie w walce.
- Doprawdy?
125
00:15:46,696 --> 00:15:50,909
Godzinę rano i godzinę wieczorem.
I tak codziennie.
126
00:15:51,201 --> 00:15:55,705
To jakim cudem tak stara pizda jak ja
nadal może cię zaskoczyć i załatwić?
127
00:15:55,789 --> 00:15:59,292
- To zupełnie inny rodzaj walki.
- Nieprawdaż?
128
00:15:59,292 --> 00:16:02,587
Chciałbyś się tego nauczyć?
129
00:16:02,712 --> 00:16:06,591
No dobra.
Zacznijmy od pracy nóg.
130
00:16:07,717 --> 00:16:10,512
Pokaż, jak się ustawiasz.
131
00:16:11,096 --> 00:16:15,392
Posłuchaj uważnie, Pod.
Widzisz, jak rozstawiłeś nogi?
132
00:16:15,600 --> 00:16:17,894
Lekcja numer jeden:
zakładaj, że każdy chce ci przywalić.
133
00:16:18,019 --> 00:16:22,107
Bo taka jest prawda, Pod.
Każdy chce najebać giermkowi.
134
00:16:22,190 --> 00:16:24,818
Jeszcze raz.
I nie dąsaj się.
135
00:16:24,901 --> 00:16:28,613
Nie sądziłem, że ją znajdziesz.
Myślałem, że Sansa nie żyje.
136
00:16:28,613 --> 00:16:30,782
Dlaczego?
137
00:16:30,782 --> 00:16:34,285
Z doświadczenia wiem,
że takie dziewczyny długo nie pociągną.
138
00:16:34,411 --> 00:16:37,580
Chyba nie poznałeś
wielu takich dziewczyn.
139
00:16:37,706 --> 00:16:41,001
Jestem z ciebie dumny.
Naprawdę.
140
00:16:41,001 --> 00:16:44,713
Spełniłaś obietnicę daną Catelyn Stark
mimo wielu przeciwności losu.
141
00:16:44,713 --> 00:16:48,383
Oczywiście moja siostra
pragnie śmierci Sansy.
142
00:16:48,508 --> 00:16:50,802
Nadal jest podejrzewana
o zamordowanie Joffreya,
143
00:16:50,802 --> 00:16:54,097
co komplikuje nieco sytuację.
144
00:16:56,016 --> 00:16:59,102
- Co tu właściwie robisz?
- Przybyłam po Blackfisha.
145
00:16:59,185 --> 00:17:01,396
Śmiało go sobie zabieraj.
146
00:17:01,479 --> 00:17:08,403
Lady Sansa pragnie odbić swój dom
z rąk Boltonów i rządzić Winterfell.
147
00:17:08,403 --> 00:17:12,907
- Z pomocą czyjej armii?
- Tullych.
148
00:17:12,907 --> 00:17:16,411
Cóż, ci ludzie są trochę zajęci.
Wysłano mnie tu, bym odbił Riverrun,
149
00:17:16,494 --> 00:17:19,998
w którym siedzą zbuntowane wojska Tullych,
więc na pewno dostrzegasz problem.
150
00:17:20,081 --> 00:17:24,794
- Walka o ich dom czyni z nich buntowników?
- Korona przekazała Riverrun Freyom.
151
00:17:24,794 --> 00:17:28,381
W nagrodę za zdradzenie Robba Starka
i wymordowanie jego rodziny.
152
00:17:28,381 --> 00:17:30,800
Dokładnie.
153
00:17:34,304 --> 00:17:38,391
- Nie kłóćmy się o politykę.
- Jesteś rycerzem, ser Jaime.
154
00:17:38,391 --> 00:17:42,312
Wiem, że wciąż tkwi w tobie honor.
Byłam tego świadkiem.
155
00:17:42,312 --> 00:17:45,315
Jestem Lannisterem.
Nie proś mnie, bym zdradził swój ród.
156
00:17:45,398 --> 00:17:49,986
Nie proszę cię o to.
Odbij Riverrun bez rozlewu krwi.
157
00:17:50,695 --> 00:17:53,990
Wróć na południe jako zwycięzca
i z nienaruszoną armią.
158
00:17:53,990 --> 00:17:59,120
- Co proponujesz?
- Udam się do twierdzy na pertraktacje.
159
00:17:59,496 --> 00:18:01,915
Spróbuję przekonać Blackfisha
do poddania zamku.
160
00:18:01,998 --> 00:18:04,417
Dlaczego miałby
porzucić swój dom?
161
00:18:04,417 --> 00:18:09,005
Ponieważ pozwolisz mu
poprowadzić wojska Tullych na północ.
162
00:18:10,882 --> 00:18:15,512
- Poznałaś w ogóle Blackfisha?
- Nie.
163
00:18:15,512 --> 00:18:19,391
Jest bardziej uparty niż ty.
Ale w porządku.
164
00:18:20,100 --> 00:18:22,519
Spróbuj pomówić
ze starym capem.
165
00:18:22,602 --> 00:18:24,979
Nie posłucha cię,
ale może przekabacisz jego ludzi.
166
00:18:25,105 --> 00:18:29,901
- Niekoniecznie chcą ginąć za cudzy dom.
- Daj mi słowo.
167
00:18:30,610 --> 00:18:34,989
Jeśli namówię go do opuszczenia zamku,
ty pozwolisz mu ruszyć na północ.
168
00:18:35,115 --> 00:18:39,202
Masz moje słowo.
Daję ci czas do zmroku.
169
00:18:56,219 --> 00:19:01,808
Miał mi pomóc w misji,
którą wypełniłam.
170
00:19:05,395 --> 00:19:10,108
Ten miecz należy do ciebie.
Zawsze już będzie twój.
171
00:19:20,285 --> 00:19:24,205
- I jeszcze jedno, ser Jaime.
- Tak, lady Brienne?
172
00:19:24,414 --> 00:19:30,003
Jeśli nie przekonam Blackfisha
i rozpoczniesz szturm,
173
00:19:31,504 --> 00:19:34,090
honor nakazuje mi
walczyć za rodzinę Sansy.
174
00:19:34,215 --> 00:19:38,094
- Nie wątpię.
- Co oznacza walkę z tobą.
175
00:19:42,807 --> 00:19:46,311
Oby do tego nie doszło.
176
00:19:54,819 --> 00:19:59,199
- Odmówiłem ci już trzykrotnie.
- Mam list od córki twojej bratanicy.
177
00:19:59,199 --> 00:20:03,411
Nie widziałem jej, odkąd była dzieckiem.
Nie znam jej podpisu ani ciebie.
178
00:20:03,411 --> 00:20:07,582
I nie poddam zamku.
Podwoić straże.
179
00:20:08,291 --> 00:20:11,920
Królobójca przeprowadzi atak.
Czuję to.
180
00:20:13,713 --> 00:20:17,092
- Jak już mówiłam, jestem...
- Tak, Brienne z Tarthu.
181
00:20:17,092 --> 00:20:19,719
- Znam twojego ojca. Zacny człowiek.
- Zawsze dobrze o tobie mówił.
182
00:20:19,803 --> 00:20:22,597
I gdyby tutaj był,
otrzymałby taką samą odpowiedź.
183
00:20:22,597 --> 00:20:25,100
Jeśli myślisz,
że opuszczę siedzibę mojego rodu
184
00:20:25,100 --> 00:20:27,894
w oparciu o słowo Królobójcy,
to durna z ciebie baba.
185
00:20:27,894 --> 00:20:30,480
Riverrun nie ma szans
w starciu z Lannisterami i Freyami.
186
00:20:30,480 --> 00:20:33,900
Wytrzymamy dłużej, niż zdaje się
twojemu jednorękiemu przyjacielowi.
187
00:20:33,983 --> 00:20:37,112
- Nie jest moim przyjacielem.
- Nie?
188
00:20:38,196 --> 00:20:41,199
A kto pozwolił ci tu wejść?
189
00:20:41,199 --> 00:20:44,119
Kto dał ci ten miecz
ze złotym lwem na rękojeści?
190
00:20:44,119 --> 00:20:47,997
Ser Jaime dotrzymał słowa
danego twojej bratanicy.
191
00:20:47,997 --> 00:20:51,292
Wysłał mnie, bym odnalazła Sansę
i pomogła jej zgodnie z prośbą Catelyn.
192
00:20:51,418 --> 00:20:53,503
Dał mi ten miecz,
abym mogła ją chronić.
193
00:20:53,586 --> 00:20:58,216
Tak czyniłam do tej pory
i będę czynić aż do śmierci.
194
00:21:11,813 --> 00:21:15,108
Wykapana matka.
195
00:21:20,905 --> 00:21:23,491
Nie mam wystarczająco ludzi,
by pomóc jej zająć Winterfell.
196
00:21:23,616 --> 00:21:26,703
- Masz więcej niż ona.
- Chce odzyskać swój dom.
197
00:21:26,703 --> 00:21:30,290
W pełni to rozumiem,
ale mój dom jest tutaj.
198
00:21:30,290 --> 00:21:36,004
I jeśli Jaime Lannister chce go zdobyć,
musi to zrobić w tradycyjny sposób.
199
00:21:52,812 --> 00:21:58,109
Poszukaj maestera.
Musimy wysłać kruka do Sansy.
200
00:21:59,986 --> 00:22:02,906
Co mam jej napisać?
201
00:22:04,991 --> 00:22:07,702
Że zawiodłam.
202
00:22:37,315 --> 00:22:41,111
- Król zamierza coś ogłosić?
- Tak.
203
00:22:41,194 --> 00:22:44,114
Dlaczego mnie nie poinformowano?
204
00:22:44,614 --> 00:22:51,705
Król zamierza coś ogłosić
w Sali Tronowej w tej właśnie chwili.
205
00:22:55,208 --> 00:23:01,798
- Dokąd się wybierasz?
- Stanąć u boku syna.
206
00:23:02,382 --> 00:23:07,095
Zajmiesz miejsce
wśród pozostałych dam dworu.
207
00:23:34,789 --> 00:23:37,584
Panowie i panie.
208
00:23:37,584 --> 00:23:42,297
Korona i Wiara są fundamentami,
na których opiera się świat.
209
00:23:43,715 --> 00:23:47,093
Jedno nie może istnieć
bez drugiego.
210
00:23:48,511 --> 00:23:51,097
Ojciec osądza nas wszystkich.
211
00:23:51,097 --> 00:23:57,103
Każdy, kto łamie jego prawa,
musi zostać ukarany.
212
00:23:59,898 --> 00:24:04,194
Po naradzie z Jego Świątobliwością
Wielkim Septonem ustaliliśmy,
213
00:24:04,319 --> 00:24:07,614
że proces Lorasa Tyrella
i Cersei Lannister
214
00:24:07,614 --> 00:24:12,410
odbędzie się w Wielkim Sepcie Baelora
pierwszego dnia Święta Matki.
215
00:24:18,583 --> 00:24:27,092
Po wielu modlitwach i przemyśleniach
Korona zdecydowała, że od tego dnia
216
00:24:27,092 --> 00:24:31,304
próba walki zostaje zakazana
w Siedmiu Królestwach.
217
00:24:33,098 --> 00:24:37,394
To brutalna tradycja i podstęp
stworzony przez zepsutych władców
218
00:24:37,394 --> 00:24:40,105
w celu uniknięcia
prawdziwego osądu bogów.
219
00:24:40,605 --> 00:24:44,818
Cersei Lannister i Loras Tyrell
zostaną osądzeni przez siedmiu septonów
220
00:24:44,818 --> 00:24:49,489
zgodnie z dawnymi zwyczajami Wiary.
Niech Siedmiu was błogosławi.
221
00:25:14,180 --> 00:25:20,186
Wasza Miłość, zająłem się
tą starą pogłoską, o której mówiłaś.
222
00:25:21,896 --> 00:25:27,110
- Moje ptaszki ją sprawdziły.
- Z jakim skutkiem?
223
00:25:29,404 --> 00:25:33,908
- To tylko pogłoska czy coś więcej?
- Coś więcej.
224
00:25:36,119 --> 00:25:38,496
O wiele więcej.
225
00:25:43,585 --> 00:25:47,380
- Wyglądasz na szczęśliwego.
- Bo tak jest.
226
00:25:49,007 --> 00:25:51,301
Wy też powinniście być zadowoleni.
227
00:25:51,301 --> 00:25:57,807
Miasto było na krawędzi zagłady,
a teraz narodziło się na nowo.
228
00:25:57,891 --> 00:26:03,897
- Będę szczęśliwa, gdy powróci królowa.
- Dlaczego w ogóle nie pijecie?
229
00:26:03,897 --> 00:26:06,107
- Nieskalani nigdy nie piją.
- Dlaczego?
230
00:26:06,107 --> 00:26:09,110
- Takie są zasady.
- Ustanowione przez kogo?
231
00:26:09,110 --> 00:26:11,696
Przez waszych dawnych panów?
232
00:26:11,696 --> 00:26:14,908
Te stare zasrańce nie chciały,
byście uważali się za ludzi.
233
00:26:14,908 --> 00:26:17,494
Napij się ze mną.
234
00:26:19,287 --> 00:26:22,999
A jaką ty masz wymówkę?
235
00:26:23,583 --> 00:26:27,504
Próbowałam już wcześniej wina.
Dziwnie się po nim czułam.
236
00:26:27,504 --> 00:26:33,009
Dzięki temu można poznać, że działa.
Napijmy się za naszą królową.
237
00:26:34,719 --> 00:26:38,598
Kto nie wypije toastu,
znieważa ją.
238
00:26:40,684 --> 00:26:44,688
Za Daenerys Zrodzoną z Burzy,
Matkę Smoków i Wyzwolicielkę z Okowów.
239
00:26:44,813 --> 00:26:47,691
Niech nam długo panuje.
240
00:26:54,406 --> 00:26:57,492
- I jak?
- Smakuje, jakby się zepsuło.
241
00:26:57,492 --> 00:27:00,704
To tak zwana fermentacja.
242
00:27:04,290 --> 00:27:09,004
Gdy nasza królowa
podbije już Siedem Królestw...
243
00:27:10,714 --> 00:27:15,593
chciałbym mieć własną winnicę
i produkować swoje wino.
244
00:27:17,387 --> 00:27:22,183
"Rozkosz Krasnala".
Częstowałbym tylko najlepszych przyjaciół.
245
00:27:25,979 --> 00:27:30,817
- Opowiedz mi żart, Missandei z Naath.
- Nie znam żadnych.
246
00:27:30,984 --> 00:27:33,695
Szary Robaku?
247
00:27:34,696 --> 00:27:36,906
No tak.
248
00:27:38,199 --> 00:27:43,705
Trzech lordów wchodzi do tawerny.
Stark, Martell i Lannister.
249
00:27:43,997 --> 00:27:51,212
Zamawiają piwo, ale gdy je otrzymują,
każdy zauważa w swoim kuflu muchę.
250
00:27:51,212 --> 00:27:55,508
Wściekły Lannister strąca kufel
i domaga się nowego.
251
00:27:55,592 --> 00:27:59,804
Martell wyciąga muchę
i połyka ją.
252
00:28:00,388 --> 00:28:07,520
Stark sięga do swojego kufla,
wyciąga muchę i krzyczy:
253
00:28:07,604 --> 00:28:11,316
"Wypluj to, mała szmato!".
254
00:28:17,280 --> 00:28:19,282
W Westeros brzmi to zabawniej.
255
00:28:19,407 --> 00:28:22,619
Myślałem, że Starkowie i Lannisterowie
są wrogami.
256
00:28:22,702 --> 00:28:26,915
- Owszem.
- Żart jest jak opowieść, Torgo Nudho.
257
00:28:27,999 --> 00:28:32,796
- Nie musi pokrywać się z prawdą.
- To opowieść, która ma cię rozbawić.
258
00:28:33,004 --> 00:28:37,717
Następnym razem.
Missandei, czyżby smakowało ci wino?
259
00:28:38,009 --> 00:28:41,388
- Tak.
- No to opowiedz jakiś żart!
260
00:28:46,601 --> 00:28:50,188
Dwóch tłumaczy jest uwięzionych
na tonącym statku.
261
00:28:50,605 --> 00:28:54,609
Pierwszy pyta:
"Potrafisz pływać"?
262
00:28:55,318 --> 00:29:00,115
Drugi odpowiada: "Nie, ale potrafię
zawołać o pomoc w 19 językach".
263
00:29:08,790 --> 00:29:12,794
- To najgorszy żart, jaki słyszałem.
- Nawet nie wiesz, czym jest żart.
264
00:29:12,794 --> 00:29:16,381
Przez całe życie byłem żołnierzem.
Myślisz, że nigdy nie słyszałem żadnego?
265
00:29:16,381 --> 00:29:19,092
Czyli nas okłamałeś.
266
00:29:19,801 --> 00:29:22,303
Żartowałem.
267
00:29:31,688 --> 00:29:33,106
Kontynuujmy.
268
00:29:33,189 --> 00:29:37,318
Wszedłem raz do burdelu
z plastrem miodu i osłem.
269
00:29:37,402 --> 00:29:40,113
Burdelmama powiedziała...
270
00:29:52,792 --> 00:29:56,504
Panowie przybyli
po swoją własność.
271
00:30:13,480 --> 00:30:16,107
Lordzie Edmure.
272
00:30:16,316 --> 00:30:18,902
Przepraszam za to,
jak potraktowali cię Freyowie.
273
00:30:18,902 --> 00:30:21,905
Człowiek o twojej pozycji
zasługuje na coś lepszego.
274
00:30:21,988 --> 00:30:27,202
Daję ci słowo, że od tej pory
będziesz odpowiednio karmiony i odziany.
275
00:30:27,285 --> 00:30:29,996
Dajesz mi słowo?
276
00:30:31,998 --> 00:30:37,712
Świetnie.
Wiele ono znaczy.
277
00:30:40,090 --> 00:30:45,011
Mój wuj nigdy nie podda zamku
bez względu na wasze zagrywki.
278
00:30:45,011 --> 00:30:49,099
Blackfish to już stary człowiek.
Liczy tylko na dobrą śmierć.
279
00:30:49,099 --> 00:30:56,106
Ale ty podobno masz dziecko.
Syna poczętego podczas nocy poślubnej.
280
00:30:56,690 --> 00:31:00,485
- I nadal możesz mieć dzieci.
- Syna, którego nigdy nie poznałem.
281
00:31:00,610 --> 00:31:04,781
Urodzonego przez kobietę,
której nie widziałem od tamtej nocy.
282
00:31:04,906 --> 00:31:09,703
Powinieneś z nimi być.
Wiesz, że mogę ci to zapewnić, prawda?
283
00:31:09,994 --> 00:31:12,414
Otrzymalibyście wygodne komnaty
w Casterly Rock.
284
00:31:12,497 --> 00:31:15,792
Nauczyciela i rycerzy dla twojego syna,
aby zadbali o jego edukację i szkolenie.
285
00:31:15,792 --> 00:31:22,382
- A gdy dorośnie, otrzyma własny zamek.
- Uważasz się za porządnego człowieka?
286
00:31:23,008 --> 00:31:26,594
Po tym,
jak wymordowaliście mi rodzinę,
287
00:31:28,013 --> 00:31:31,808
zamknęliście mnie na całe lata
i odebraliście nasze ziemie.
288
00:31:31,808 --> 00:31:34,394
Przypominam, że toczymy wojnę.
289
00:31:34,519 --> 00:31:39,315
Przykro mi, że tak to się na tobie odbiło,
ale bunt przeciwko Koronie ma swoją cenę.
290
00:31:39,315 --> 00:31:44,696
- Rzekł morderca własnego króla.
- Zasugerowałem ci, że to negocjacje?
291
00:31:44,904 --> 00:31:47,490
Bo tak nie jest.
292
00:31:48,199 --> 00:31:52,787
W głębi siebie musisz wiedzieć,
że jesteś złym człowiekiem.
293
00:31:53,288 --> 00:31:57,292
- Pozostawiam ten osąd bogom.
- Bardzo wygodnie.
294
00:32:00,879 --> 00:32:04,090
Przystojny z ciebie człowiek.
295
00:32:07,302 --> 00:32:11,097
Wydatna szczęka
i złota zbroja.
296
00:32:12,891 --> 00:32:17,395
Powiedz mi szczerze.
Naprawdę chcę się tego dowiedzieć.
297
00:32:17,812 --> 00:32:21,107
Jak potrafisz żyć z samym sobą?
298
00:32:22,817 --> 00:32:27,989
Wszyscy musimy wierzyć,
że jesteśmy porządni, prawda?
299
00:32:28,782 --> 00:32:31,993
W końcu trzeba
jakoś spać w nocy.
300
00:32:32,202 --> 00:32:36,206
Jak sobie wmawiasz,
że jesteś dobrym człowiekiem
301
00:32:36,915 --> 00:32:40,293
po tym wszystkim,
co uczyniłeś?
302
00:32:45,590 --> 00:32:49,010
Byłem kiedyś więźniem
twojej siostry.
303
00:32:50,804 --> 00:32:55,308
Przywaliła mi w łeb kamieniem,
o ile pamiętam.
304
00:33:00,605 --> 00:33:04,984
- Powinna była cię zabić.
- Być może, ale tego nie zrobiła.
305
00:33:05,193 --> 00:33:09,197
Catelyn Stark nienawidziła mnie
tak samo jak ty.
306
00:33:09,614 --> 00:33:13,118
Ale nie odwzajemniałem tego.
Podziwiałem ją.
307
00:33:13,118 --> 00:33:17,414
- O wiele bardziej niż jej męża albo syna.
- Myślisz, że mnie to obchodzi?
308
00:33:17,497 --> 00:33:22,210
Nie, ale i tak ci mówię,
bo jesteś więźniem i musisz tego słuchać.
309
00:33:22,502 --> 00:33:26,589
Byłem pod wrażeniem miłości,
jaką darzyła swoje dzieci.
310
00:33:26,589 --> 00:33:30,010
Przypominała w tym moją siostrę.
311
00:33:31,302 --> 00:33:35,598
Rozumiem.
Jesteś szalony.
312
00:33:36,016 --> 00:33:39,394
Nie będę wymieniać się zniewagami.
Twoja siostra była silną...
313
00:33:39,394 --> 00:33:43,898
- Nie waż się mówić o Cat!
- Będę mówił, o kim chcę.
314
00:33:45,483 --> 00:33:49,988
Kochała swoje dzieci.
Zapewne każda matka kocha,
315
00:33:49,988 --> 00:33:55,201
ale rzadko widuje się
tak silne uczucie jak u Catelyn i Cersei.
316
00:33:55,785 --> 00:34:00,081
Zrobiłyby dla swoich dzieci wszystko.
Rozpętałyby wojny,
317
00:34:00,081 --> 00:34:04,002
paliły miasta do gołej ziemi
i puszczały wolno najgorszych wrogów.
318
00:34:04,002 --> 00:34:07,088
Czego się nie robi z miłości.
319
00:34:11,092 --> 00:34:14,804
Nie przyszedłeś tutaj,
by rozmawiać o naszych siostrach.
320
00:34:14,804 --> 00:34:18,099
Przyszedłem tu właśnie po to.
321
00:34:18,892 --> 00:34:21,102
Kocham Cersei.
322
00:34:21,811 --> 00:34:25,398
Możesz się śmiać albo szydzić ze mnie.
To nie ma znaczenia.
323
00:34:25,398 --> 00:34:27,400
Ona mnie potrzebuje.
324
00:34:28,109 --> 00:34:32,113
I muszę zdobyć Riverrun,
aby do niej powrócić.
325
00:34:34,699 --> 00:34:37,911
Poślę po twojego synka.
326
00:34:38,286 --> 00:34:42,082
I wystrzelę go z katapulty
w kierunku Riverrun.
327
00:34:42,082 --> 00:34:46,920
Bo ani ty, ani twój syn
nie liczycie się dla mnie.
328
00:34:47,796 --> 00:34:51,591
Mam gdzieś wszystkich ludzi
siedzących w tym zamku.
329
00:34:52,217 --> 00:34:54,719
Liczy się tylko Cersei.
330
00:34:55,804 --> 00:35:03,603
I jeśli mam wyrżnąć wszystkich Tullych,
aby do niej wrócić, to tak zrobię.
331
00:35:31,715 --> 00:35:33,883
Kto nadchodzi?
332
00:35:34,300 --> 00:35:39,389
Edmure Tully, syn Hostera Tully'ego
i prawowity lord Riverrun.
333
00:35:42,517 --> 00:35:44,102
Żądam wejścia.
334
00:35:45,020 --> 00:35:46,896
Nie wpuszczajcie go!
335
00:35:47,897 --> 00:35:50,817
To lord Riverrun.
Muszę wykonywać jego rozkazy.
336
00:35:50,817 --> 00:35:55,405
Jest ich więźniem, odkąd zamordowano
jego króla na Krwawych Godach.
337
00:35:55,905 --> 00:36:00,410
Jak sądzisz, dlaczego ci mordercy
puszczają do nagle do domu?
338
00:36:02,287 --> 00:36:04,497
To pułapka,
ty kretynie!
339
00:36:05,498 --> 00:36:08,084
- Nie wpuszczaj go.
- To mój pan, panie.
340
00:36:08,209 --> 00:36:11,212
Przysięgałem mu służyć
i wykonywać jego rozkazy.
341
00:36:11,212 --> 00:36:17,719
To nie Edmure wydał ten rozkaz,
tylko jebany Królobójca!
342
00:36:18,386 --> 00:36:20,180
Żądam wejścia!
343
00:36:21,181 --> 00:36:24,517
- Lord wydał rozkaz.
- Z nożem na gardle.
344
00:36:24,517 --> 00:36:27,103
Taki rozkaz się nie liczy.
345
00:36:31,983 --> 00:36:35,612
- Opuśćcie most i otwórzcie bramy.
- Tak jest.
346
00:36:36,196 --> 00:36:39,908
Prędzej zetnę ci łeb,
niż poddam Riverrun.
347
00:36:39,991 --> 00:36:43,203
Nie jesteś panem tego zamku,
panie.
348
00:36:55,382 --> 00:36:58,218
- Opuśćcie most.
- Tak jest!
349
00:37:42,887 --> 00:37:47,517
Jeśli się pomyliłeś, to właśnie oddaliśmy
naszego najcenniejszego więźnia.
350
00:38:28,016 --> 00:38:29,893
Witaj w domu, panie.
351
00:38:34,814 --> 00:38:38,193
Rozkażcie złożyć broń
wszystkim żołnierzom na zamku.
352
00:38:40,403 --> 00:38:42,405
- I otwórzcie bramy.
- Mój panie...
353
00:38:42,405 --> 00:38:45,116
Twój pan wydał rozkaz.
354
00:39:18,608 --> 00:39:21,611
Piechota, naprzód!
355
00:39:35,000 --> 00:39:37,419
Znajdźcie Blackfisha.
356
00:39:37,919 --> 00:39:41,006
Skujcie go i oddajcie Freyom.
357
00:39:45,301 --> 00:39:47,095
Znajdźcie go.
358
00:40:11,411 --> 00:40:14,789
- Czas na was.
- Płyń z nami, panie.
359
00:40:14,914 --> 00:40:17,709
Uciekłem z Krwawych Godów.
Nigdy więcej.
360
00:40:17,709 --> 00:40:21,379
- To mój rodzinny dom.
- Twoja rodzina jest na Północy.
361
00:40:21,588 --> 00:40:23,006
Płyń z nami.
362
00:40:23,089 --> 00:40:26,509
Nie giń za dumę,
skoro możesz walczyć za swą krew.
363
00:40:27,510 --> 00:40:31,181
Przysłużysz się Sansie lepiej,
niż ja bym kiedykolwiek zdołał.
364
00:40:36,186 --> 00:40:38,188
Na dół!
Sprawdźcie tam!
365
00:40:38,313 --> 00:40:39,814
Płyńcie już.
366
00:40:40,815 --> 00:40:43,818
Od lat nie zaliczyłem
porządnej walki.
367
00:40:44,110 --> 00:40:47,405
Zapewne zrobię z siebie
cholernego głupka.
368
00:41:20,897 --> 00:41:24,818
- Znaleźliśmy Blackfisha, panie.
- To dobrze.
369
00:41:25,110 --> 00:41:27,112
Przyprowadźcie go do mnie.
370
00:41:27,779 --> 00:41:30,615
Poległ w walce, panie.
371
00:43:00,205 --> 00:43:02,499
- Myliłem się, przyznaję.
- Nic to nie zmienia.
372
00:43:02,582 --> 00:43:05,502
Niech Nieskalani bronią miejsca desantu.
Jeśli armie...
373
00:43:05,585 --> 00:43:08,004
Przestań gadać.
Wygadałeś nam to.
374
00:43:08,088 --> 00:43:11,508
- Przyznaję to. Próbuję...
- Wydawać mi rozkazy dla wojska.
375
00:43:11,591 --> 00:43:16,304
- O czym nie masz pojęcia.
- No to co powinno zrobić wojsko?
376
00:43:17,013 --> 00:43:20,892
Nie pójdziemy na desant,
bo Panowie zajmą wtedy piramidę.
377
00:43:20,892 --> 00:43:23,103
A tylko tu
można się bronić.
378
00:43:23,103 --> 00:43:24,896
- Zostajemy tu.
- I co potem?
379
00:43:24,979 --> 00:43:29,109
Zaczekamy, aż tu przyjdą.
I będziemy z nimi walczyć.
380
00:44:39,179 --> 00:44:40,805
Clegane.
381
00:44:40,889 --> 00:44:43,016
Co ty tu, kurwa, robisz?
382
00:44:43,016 --> 00:44:46,811
- Ścigam ich, a wy?
- A my ich wieszamy.
383
00:44:47,520 --> 00:44:51,399
- Z jakiegoś konkretnego powodu?
- To nasi ludzie. Niegdyś.
384
00:44:51,691 --> 00:44:54,611
Napadli na pobliski sept
i wymordowali prostaczków.
385
00:44:54,611 --> 00:44:56,905
- Co do nich masz?
- To samo.
386
00:44:57,197 --> 00:44:59,282
Pomagałem budować ten sept.
387
00:44:59,699 --> 00:45:02,911
- Zabili mojego przyjaciela.
- Ty masz przyjaciół?
388
00:45:03,286 --> 00:45:06,206
Już nie mam.
Wisielcy są moi.
389
00:45:06,206 --> 00:45:10,293
- Pokalali dobre imię Bractwa.
- Jebać wasze imię. Są moi.
390
00:45:10,293 --> 00:45:14,005
Raz już cię zabiłem, Dondarrion.
Chętnie zrobię to ponownie.
391
00:45:14,089 --> 00:45:17,008
Zostaw ten łuk,
cholerne dziewuszysko.
392
00:45:17,801 --> 00:45:20,804
Nie takie dziewczynki
próbowały mnie już zabić.
393
00:45:22,597 --> 00:45:24,391
Dostaniesz jednego.
394
00:45:28,895 --> 00:45:30,480
Dwóch.
395
00:45:41,491 --> 00:45:45,495
O nie.
Nie jesteśmy tu rzeźnikami.
396
00:45:45,620 --> 00:45:48,206
- Tu się wiesza.
- Co niby?
397
00:45:48,206 --> 00:45:51,292
Przecież to szybka śmierć.
Gdzie w tym kara?
398
00:45:51,418 --> 00:45:53,712
- Umrą.
- Wszyscy umrzemy, cholera.
399
00:45:53,712 --> 00:45:55,880
Poza Dondarrionem.
400
00:45:56,881 --> 00:45:59,884
- Wytoczę flaki tylko jednemu.
- Nie.
401
00:46:01,386 --> 00:46:02,804
To odetnę jedną dłoń.
402
00:46:02,887 --> 00:46:06,307
Daliśmy ci dwóch z trzech
z szacunku dla twej żałoby.
403
00:46:06,307 --> 00:46:07,600
To hojny dar.
404
00:46:11,688 --> 00:46:14,107
Bractwo pizdusiów.
405
00:46:14,983 --> 00:46:18,319
Dawniej zabiłbym waszą siódemkę,
by tylko dorwać tę trójkę.
406
00:46:18,403 --> 00:46:21,197
- Starzejesz się, Clegane.
- Temu to nie grozi.
407
00:46:23,783 --> 00:46:26,286
Nie, proszę.
Dam ci wszyst...
408
00:46:54,606 --> 00:46:56,483
Macie coś do żarcia?
409
00:47:08,703 --> 00:47:13,500
- Smakuje?
- Wolę kurczaka.
410
00:47:14,584 --> 00:47:17,712
Przyłącz się do nas.
Przydałbyś się.
411
00:47:18,880 --> 00:47:21,508
Próbowałem już.
Nie wyszło.
412
00:47:21,508 --> 00:47:24,511
Jesteśmy tu nie bez przyczyny,
Clegane.
413
00:47:26,513 --> 00:47:29,808
Pan Światła z jakiegoś powodu
utrzymuje Berica żywym.
414
00:47:29,891 --> 00:47:33,603
Dał żałosnemu, zapijaczonemu słudze moc,
by przywracał mu życie.
415
00:47:33,687 --> 00:47:35,105
Miał w tym cel.
416
00:47:35,188 --> 00:47:37,399
Jesteśmy częścią
czegoś większego.
417
00:47:38,400 --> 00:47:42,696
Wiele okropnego kurewstwa dzieje się
z większej od nas przyczyny.
418
00:47:50,495 --> 00:47:52,789
Na Północy wieją zimne wichry.
419
00:47:52,914 --> 00:47:58,211
- A wy chcecie je powstrzymać?
- I potrzeba nam dobrych ludzi do pomocy.
420
00:47:59,004 --> 00:48:01,881
Ostatnim razem chciałeś
dokonać mojej egzekucji.
421
00:48:03,508 --> 00:48:05,301
To prawda.
422
00:48:05,385 --> 00:48:08,805
Pan Światła dał ci jednak moc,
byś mnie pokonał.
423
00:48:08,888 --> 00:48:10,390
Dlaczego?
424
00:48:10,890 --> 00:48:14,102
Pokonałem cię, Beric,
bo jestem od ciebie lepszy.
425
00:48:14,394 --> 00:48:18,606
Byłem lepszy jeszcze zanim
zacząłeś pieprzyć o swoim Panu
426
00:48:18,606 --> 00:48:23,319
- i teraz też jestem lepszy.
- Ano, pewnie masz rację.
427
00:48:24,195 --> 00:48:28,616
Jesteś wojownikiem.
Urodzonym.
428
00:48:28,908 --> 00:48:32,787
Uciekłeś jednak od walki
i jak ci się ułożyło?
429
00:48:35,915 --> 00:48:39,085
Dobrych i złych,
starych i młodych...
430
00:48:39,294 --> 00:48:41,713
To, z czym walczymy,
zniszczy wszystkich.
431
00:48:43,506 --> 00:48:47,218
Nadal możesz dopomóc o wiele bardziej,
niż zdołałeś w życiu zepsuć.
432
00:48:47,302 --> 00:48:49,512
Wciąż nie jest
dla ciebie za późno.
433
00:49:52,701 --> 00:49:55,120
Lady Crane?
434
00:50:11,094 --> 00:50:15,181
Gdybyś zrobiła, co do ciebie należało,
jej śmierć byłaby bezbolesna.
435
00:50:16,891 --> 00:50:18,518
Jednak...
436
00:50:21,187 --> 00:50:23,481
Bogu o Wielu Twarzach
obiecano imię.
437
00:50:24,691 --> 00:50:26,985
Zawsze musi otrzymać
swoją należność.
438
00:50:27,485 --> 00:50:32,282
Ani ty tego nie zmienisz,
ani ja.
439
00:50:32,782 --> 00:50:34,784
Nikt.
440
00:50:37,203 --> 00:50:40,206
Teraz zaś Bogu obiecano
następne imię.
441
00:52:42,495 --> 00:52:44,914
Mój kosz!
442
00:54:18,883 --> 00:54:21,011
Wkrótce będzie po wszystkim.
443
00:54:21,886 --> 00:54:25,807
Wolisz zginąć klęcząc,
czy stojąc?
444
00:54:35,900 --> 00:54:38,611
Rozmawiano już z tobą
na ten temat.
445
00:54:39,779 --> 00:54:42,115
Tym sobie nie pomożesz.
446
00:55:53,603 --> 00:55:56,106
Kazałeś jej mnie zabić.
447
00:56:02,696 --> 00:56:06,491
Owszem.
Ale jednak przeżyłaś.
448
00:56:07,492 --> 00:56:09,119
Zaś ona nie.
449
00:56:19,796 --> 00:56:22,298
Dziewczynka w końcu
stała się nikim.
450
00:56:26,011 --> 00:56:29,180
Dziewczynka jest
Aryą Stark z Winterfell.
451
00:56:29,681 --> 00:56:32,392
Wracam do domu.
452
00:56:56,916 --> 00:57:00,587
.:: GrupaHatak.pl ::.
453
00:57:01,587 --> 00:57:05,537
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
Lp{
<rY<|7(%+b52-`| |jr\N[lRrR"جc=U\pu̵9+ESSZ杨HU